Czy natura może okazać się lekiem na całe zło? – doświadczenia Fundacji Ludzie z Natury
Kontakt z naturą od wieków stanowił fundament ludzkiego dobrostanu – fizycznego, emocjonalnego i społecznego. To w relacji z przyrodą kształtowały się nasze rytmy dnia, sposoby regeneracji i poczucie zakorzenienia w świecie. W ostatnich dekadach coraz wyraźniej jednak oddalamy się od tego źródła równowagi. Tempo życia, urbanizacja oraz dominacja technologii sprawiają, że natura przestaje być codziennym doświadczeniem, a staje się jedynie tłem lub luksusem dostępnym od święta.
Sygnatariusze Deklaracji zwracają uwagę, że utrata więzi z przyrodą nie pozostaje bez konsekwencji – wpływa zarówno na nasze zdrowie psychiczne i relacje, jak i na gotowość do troski o środowisko. Odbudowywanie tej relacji staje się więc nie tylko indywidualnym wyborem, ale także istotnym wyzwaniem społecznym i edukacyjnym. Poniżej prezentujemy artykuł przygotowany przez Fundację Ludzie z Natury, który w przystępny sposób prowadzi czytelnika przez zagadnienie deficytu kontaktu z naturą, jego skutków oraz możliwych działań naprawczych. To zaproszenie do refleksji nad tym, jak – krok po kroku – możemy ponownie zbliżyć się do świata przyrody i uczynić go naturalną częścią codziennego życia.
Cisza przed ekranem. Głośny problem współczesnego dzieciństwa
Dzieci coraz częściej spędzają długie godziny wpatrzone w ekrany smartfonów i tabletów – w domu, w podróży, a czasem nawet przy wspólnym stole. Choć taka forma „spokoju” bywa kusząca dla opiekunów, badania jasno pokazują, że nadmiar bodźców cyfrowych wpływa negatywnie na koncentrację, emocje i dobrostan psychiczny najmłodszych. Czy jest na to jakieś „antidotum”? Odpowiedź jest bardzo prosta: wyjść WSPÓLNIE na dwór!
Dzień jak co dzień…
Czy jest Wam znany taki widok? Restauracja hotelowa. Cała rodzina siedzi przy śniadaniu: dziadkowie, rodzice, dzieci. Dorośli rozmawiają, dyskutują. A dzieci? Ich nie słychać… Są jakby nieobecni ze wzrokiem zwróconym na ekran tabletu, telefonu… Nie krzyczą, nie hałasują, nie wzbraniają się przed jedzeniem, bo takie „zahipnotyzowane” dziecko łatwo przecież nakarmić.
Inna scenka. Pociąg, wagon bez przedziałów, może być też samolot. Rodzic z dzieckiem, a pomiędzy nimi cisza. Rodzic nachylony nad ekranem telefonu, dziecko oglądające bajki na tablecie. I tak przez 3-4 godziny. W tej scence mamy znowu ciszę i spokój. Zarówno dla rodzica, jak i dla pasażerów.
Ale czy ta cisza nie jest złudna? Czy ona czegoś nie tłumi? Emocji, relacji? Czy będąc wpatrzonym w ekran dziecku dosłownie nie „umyka cały świat przed oczami”? Przecież dziecko uczy się poprzez obserwację osób w jego najbliższym otoczeniu. Jednak co może zobaczyć, wpatrując się przez wiele godzin w ekran, tracąc tym samym szansę poobserwowania współpasażerów, albo wejścia w interakcję z rodzicem / opiekunem?
A co z energią, która zbiera się w dziecku po tak długim ślęczeniu przed ekranem? I z emocjami, które wzbudził w dziecku oglądany film? Skumulowane bodźce muszą znaleźć gdzieś upust: poprzez wzmożony płacz, rozdrażnienie, zmęczenie, brak koncentracji.
Za dużo czasu przed ekranem — są na to badania
Ostatni raport NASK ukazuje, że nastolatkowie korzystają średnio z internetu 5 godzin. Czy jest to dużo? Biorąc pod uwagę, że w ciągu doby osoby w wieku 15-19 lat powinny spać około 9 godzin, spędzają średnio 6 godzin w szkole, to zostaje nam 9 godzin na obowiązki i czas wolny. Z obliczeń szybko wynika, że większą część „luźnego” czasu zapełniają aktywnością on-line. Czy sami nie doświadczyliście kiedyś ogólnego zmęczenia umysłu, rozdrażnienia, obniżenia nastroju po godzinach spędzonych na telefonie lub przed telewizorem? Badania naukowe potwierdzają, że im dłuższy czas przed ekranem, tym większe ryzyko objawów lękowodepresyjnych, zaburzeń snu i częste uskarżanie się na dolegliwości fizyczne.
Do tego dochodzi jeszcze fonoholizm. Z testu E-SAPS18 mierzącego predyspozycje do uzależnienia od smartfona wynika, że 27% badanych nastolatków czuje się zniecierpliwionych i zdenerwowanych, gdy nie może skorzystać ze smartfona. Taki sam odsetek (27%) deklaruje, że nie jest w stanie wytrzymać i funkcjonować bez telefonu. Co więcej, 31% nastolatków uważa, że ich życie byłoby puste bez telefonu. Biorąc pod uwagę, że ponad 40% badanych nastolatków otrzymało swój pierwszy smartfon z dostępem do internetu jeszcze przed 9. urodzinami, widzimy, jak ważne jest wprowadzanie zdrowych nawyków już wśród małych dzieci.
Syndrom deficytu natury
Dużo czasu przed ekranem, w domu, w szkole prowadzić może do syndromu deficytu natury – „nature-deficit disorder” — pojęcia, które wprowadził Richard Louv autor książki „Ostatnie dziecko lasu”. Definicja tego pojęcia to „cena, jaką ludzkość płaci za odwrócenie się od przyrody: zmniejszone użycie zmysłów, niedobór uwagi, częstsze występowanie chorób fizycznych i psychicznych”. Badania przytoczone w książce ukazują, że kontakt z przyrodą wspomaga leczenie ADHD, poprawia koncentrację, koordynację ruchową oraz regeneruje umysł i ciało.
Czy natura może okazać się lekiem na całe zło?
Może nie na całe i nie w pojedynkę w perspektywie narastających kryzysów klimatycznych i kryzysu zdrowia psychicznego. Regularny kontakt z naturą na pewno relaksuje, pozwala oderwać się od spraw i problemów dnia codziennego, pozwala dosłownie i w przenośni przewietrzyć głowę. I nie negujmy naszych korzeni! Przez tysiąclecia człowiek był w naturze, żył w niej, czerpał z niej pożywienie, surowce przy tym traktując ją z szacunkiem. Rozwój przemysłu i cyfryzacji pozwala żyć nam dłużej i wygodniej. Jednak powoduje nasze odłączenie się od przyrody, jej cyklów. Coraz bardziej staje się nam ona obca, a jak można przekonać kogoś do ochrony czegoś, z czym nie czuje więzi i przynależności? Dlatego też rozwijanie więzi z naturą, przebywanie w niej nie jest istotne tylko dla naszego samopoczucia, ale również dla samej ochrony środowiska.
Co robimy w Skarżysku-Kamiennej?
Motywacją do powstania Fundacji Ludzie z Natury była wizja tworzenia świata, w którym relacje z ludźmi i naturą są źródłem siły, nadziei i sensu. Dlatego też w 2023 roku powstała nasza baza terenowa: Baza Leśna „Oskoła”. Miejsce to znajduje się na obrzeżach miasta Skarżysko-Kamienna w bliskim sąsiedztwie Puszczy Świętokrzyskiej.
W organizowanych przez nas Zielonych Lekcjach biorą udział przedszkolaki oraz uczniowie z klas 1-3. Podczas corocznego wydarzenia „Dzień Błota? Naturalnie!” biorą udział całe rodziny, aby pluskać się radośnie w błocie, robić błotne babki i uczestniczyć w warsztatach ekologicznych. Mamy również stałą grupę rodziców, którzy na terenie bazy terenowej organizują dla swoich dzieci aktywności edukacyjne oparte na modelu skandynawskim, w którym dzieci większość czasu spędzają na świeżym powietrzu.
Organizowane tu przez nas aktywności mają na celu odbudowanie i wzmocnienie relacji rodzinnych oraz tych z przyrodą. Wierzymy, że dzieci zachwycające się różnorodnością i pięknem otaczającej ich natury wyrosną na świadomych dorosłych gotowych do ochrony przyrody i ekosystemów. Bo świat ma przecież o wiele więcej do zaoferowania niż bierne patrzenie w ekran!
Stań się częścią tej zmiany!
Może chcesz wesprzeć nasze działania prywatnie albo jako firma? Jesteśmy otwarci na współpracę z organizacjami, którym bliskie są takie wartości jak zrównoważony rozwój, ekologia, ochrona środowiska i wspieranie lokalnych społeczności.
Chętnie przyjmiemy pomoc w formie wolontariatu indywidualnego lub pracowniczego. Nasz teren cały czas się rozwija i mamy głowę pełną pomysłów. Między innymi opracowujemy pomysły, dzięki którym nasz leśny teren będzie bardziej dopasowany do osób z niepełnosprawnościami ruchowymi. Pomóż nam stworzyć toaletę kompostową dla osób z ograniczeniami ruchowymi albo podjazd na taras.
Nie masz dużo czasu? Wesprzyj nas finansowo na naszej zrzutce.
A może jako firma chcesz być patronem jednej z Zielonych Lekcji? Albo chcesz wesprzeć nas materialnie lub finansowo w organizacji wydarzenia „Dzień Błota? Naturalnie!”? Skontaktuj się z nami i ustalmy szczegóły: : Fundacja Ludzie z Naturykontakt@ludzieznatury.org
Bo zanim damy dziecku ekran, spróbujmy dać mu las, błoto, rozmowę i prawdziwą relację